Któż z nas nie marzy o mądrych inwestycjach, przynoszących wspaniałe zyski. Któż z nas nie marzy, że pewnego dnia stanie się panem swoich finansów i zacznie się pławić w luksusie, nie musząc sobie odmawiać niczego, na co ma w danej chwili ochotę. Któż z nas nie boi się jednak inwestowania pieniędzy, kto nie boi się, że inwestowanie własnych pieniędzy zakończy się niepowodzeniem, że - mówiąc dosadnie - straci oszczędności być może swojego życia. Marzymy więc w skrytości ducha o wygranej w totka, jednocześnie zapominając, że i taka wygrana - jak wysoka by ona nie była - wymagałaby od nas mądrego zainwestowania, bo przecież szkoda, żeby taka gotówka (umówmy się, że mówimy o WYGRANEJ, a nie o wygranej) leżała leniwie na koncie i się marnowała, jeżeli może na siebie zarabiać. Na początek więc boimy się tego inwestowania pieniędzy.
Sprawa wygląda jednak tak, że na początek powinniśmy przejrzeć strategie inwestowania, gdyż inwestowanie własnych pieniędzy wiąże się głównie z ryzykiem psychologicznym. Przygotowując strategie inwestowania, ograniczamy ryzyko niepowodzenia z powodu tego, że zwyczajnie daliśmy sie ponieść emocjom, a takie emocjonalne nastawienie jest właśnie najczęstszą przyczyną chociażby przegrywania na giełdzie. Lekcja pierwsza - i być może najtrudniejsza - polega więc na tym, aby nauczyć się oddzielać od własnych emocji i inwestowanie pieniędzy traktować rozumowo, używając własnej logiki, gdyż tylko tym sposobem możemy osiągnąć zyski.