Hey Wszystkim :)

Jak zapewne wiecie, szkolenia mogą być przeprowadzane zarówno w miejscu naszej pracy, jak też w siedzibie danej firmy szkoleniowej. Mogą one się także odbywać poza miejscem zamieszkania - na terenie i gruncie tak zwanym neutralnym. Z dala od nudnej, a czasami też trudnej czy przytłaczającej atmosfery w pracy, w zupełnie nowym środowisku, szkolenia takie mogą przynieść dużo bardziej pozytywne efekty niż szkolenia na miejscu, w zakładzie pracy.

Kiedyś nawet, jedna z uznanych trenerek z zakresu psychologii, jawnie i wyraźnie, odmówiła prowadzenia zajęć z grupą w mieście ich zamieszkania. Oznajmiła, że będzie prowadzić tylko i wyłącznie szkolenia wyjazdowe.

Swoją decyzję uzasadniła jednym, mocnym argumentem - w czasie wyjazdu grupa może pracować nawet w godzinach wieczornych i nikt nie patrzy na zegarek i nie biegnie, by zdążyć zanieść chleb na kolację dla rodziny.

 

Dzisiaj słów kilka zatem na temat pożyteczności formy jaką są szkolenia wyjazdowe.

 

Szkolenia wyjazdowe mają lepsze wykorzystanie czasu i lepszą współpracę uczestników z trenerem - w szkoleniu w miejscu zamieszkania uczestników od godziny 16 zaczyna się fikcja -jeśli trener ulega uczestnikom i niektórych zwalnia z zajęć prowadzi to do bałaganu, jeśli jest konsekwentny i nie godzi się na takie sprawy, powoduje, że część grupy jest niezadowolona i ma wewnętrzny opór do działania. Te elementy (i szczerze mówiąc problemy) nie są obecne, gdy się decydujemy na szkolenia wyjazdowe.

 

Uczestnicy takiego wyjazdu, oprócz szkolenia maja coś jeszcze - jestto czas, który w zasadzie jest przeznaczony tylko dla nich i mimo że na szkoleniu pracują, to jednak szkolenia wyjazdowe odrywają wszystkich od codzienności.

Random Posts

Comments are closed.